Blog > Komentarze do wpisu
Obchodzenie Walentynek (bokiem)

Idziesz do pracy jak zwykle. Jak zwykle też masz w uszach słuchawki, dzięki czemu nie słyszysz rozmów współpasażerów w zatłoczonej ósemce. W pracy nie włączasz Czyli Zet, w którym oprócz nieinwazyjnej, miłej muzyczki, na pewno będą co jakiś czas pierdolić o miłości. Tak się pięknie składa, że jesteś dziś w tej pracy sama, za ścianą trzy dziewuszki, ale ledwo je słychać i odróżnienie słów jest na szczęście niemożliwe. Nie wchodzisz na fejsbuczka, bo tam przecie zatrzęsienie osób, które tak bardzo nie lubią walentynek, że muszą cały świat o tym poinformować, a Tobie tylko przypomną, że nikt kartki nie przysłał. Nie dostajesz anonimowych listów miłosnych, bo nikt się w Tobie po kryjomu nie podkochuje, a nawet jeśli to niech spada, skoro nie ma odwagi się do tego przyznać. Znajomych masz fajnych, więc Ci esemesowo/telefonicznie/mejlowo nie życzą niczego chujowego. Udajesz, że nie widzisz pana, który z wiadrem pełnym czerwonych róż wystaje pod wubekiem i usiłuje trochę zarobić. W ogóle unikasz tego dnia czerwonego koloru, którego asocjacja w połowie lutego jest dość jednoznaczna. Unikasz też kwiatów, co na szczęście o tej porze roku jest całkiem łatwe. Puszczasz sobie z kompa same żwawe piosenki, w których ani razu nie padają słowa: laf, forewer i olłejs. W ogóle jesteś tego dnia sceptycznym singlem, który ma przecież wszystko gdzieś i nie zajmują go takie pierdoły jak okazywanie uczuć na zawołanie za pomocą specjalistycznych atrybutów miłosnych.

A potem siedzisz w zimny (ale nie za zimny) wieczór na trzepaku z Całkiem Miłą Osobą, palisz kolejnego zielonego elema i myślisz sobie, że wszystko jest dla ludzi.

Kochajcie się, dzieci ;>

poniedziałek, 14 lutego 2011, b.a.l.u.k

Polecane wpisy

  • 2.22

    Pomyślałam, że napiszę choć raz w tym roku. Blog umarł, to jasne, ale ja jeszcze żyję. Wprawdzie przez kilka dni tylko, ale zawsze to jakieś życie. Za 13 dni bę

  • Czas zimowy? WTF?

    Zmiana czasu jest głupia i nie wiadomo po co. Prawdę powiedziawszy do końca jej nie rozumiem, mimo iż ostatnio nawet jeden ośmioletni chłopiec ładnie mi rozryso

  • 10 powodów, dla których warto zamieszkać w Łodzi

    Znajoma, niejaka Magda Lans, jako rodowita Łodzianka na wieść o tym, że Damę Mego Serca być może wywieje do Łodzi postanowiła przygotować mi listę dziesięciu fa

Komentarze
Gość: Całkiem Miła Osoba, *.icpnet.pl
2011/02/14 22:04:18
Nic to, mam pretekst, żeby pod postacią Całkiem Miłej Osoby napisać ci komenta, żebyś nie pierdoliła głupot.
-
2011/02/15 10:20:46
Amen. Zawsze będę wspierał notki "obojętne" - bo mają coś w sobie z tych "przeciwko" :P
-
2011/02/15 14:23:51
Ależ Koffinie, to jest bardzo Pro Notka i nawet ma puentę, zupełnie nie wiem, o czym mówisz :]
Pierwszy komentarz przemilczę, tak, zdecydowanie.
-
Gość: Orso Kane, *.threembb.co.uk
2011/02/16 17:00:19
Oj baluku...Życzę więcej chwil spędzonych na trzepaku :D
-
2011/02/16 20:40:46
Tylko żeby jeszcze nie było kurwa tak zimno!
-
Gość: Orso Kane, *.threembb.co.uk
2011/02/17 10:11:12
Majciochy ciepłe założysz i dasz radę :) Zresztą wiosna nadciąga, więc i pogoda trzepakowaniu będzie sprzyjać :)
-
2011/02/17 10:31:53
Ja tu u stringach myślę, a ta mi z majciochami wyjeżdża...
-
2011/02/17 19:47:54
wszystko jest dla ludzi!
fundamentalizm, takze anty-walentynkowy jest dla ludzi niedojzalych
(napisala roro poniewaz trzymala perfumy ale ma szczegolen zaslugi tego sezonu..)
-
Gość: Orso Kane, *.threembb.co.uk
2011/02/18 19:33:35
Baluku drogi, no to "albo rybki albo pipki" cytując moją babcię...Wybacz babci, z pewnością niczego złego nie miała na myśli. A ze stringami radzę poczekać do wiosny, jeszcze sobie nerki przemrozisz...
-
2011/02/19 21:58:25
To ja wybieram pipki, rybki zamierzam i tak niedługo porzucić.
-
2011/02/20 19:50:50
u mni etez si etak mowi - musi co babcia Kresowa :-)
-
2011/02/21 11:03:14
Ewentualnie się mówi: "Albo rybki albo akwarium", choć ja jestem zdania, że w tym przypadku można mieć i jedno i drugie, a nawet, że jedno bez drugiego nie ma racji bytu ;
-
Gość: Orso Kane, *.threembb.co.uk
2011/02/27 17:15:57
Babcia nie Kresowa, babcia moja :P
-
Gość: Orso Kane, *.threembb.co.uk
2011/03/23 19:06:06
Drogi Baluku, Walentynki zapewne przez ostatni miesiąc bokiem ci wyszły dostatecznie, gdzież coś nowego ?
-
2011/03/27 03:01:53
Orso droga,
otóż walentynki trwają w najlepsze, ale tak, masz rację. Po ostatnich kilkunastu godzinach widzi mi się wpis o polskiej służbie zdrowia.
Czołem!
-
Gość: Orso Kane, *.threembb.co.uk
2011/03/31 20:22:36
Mam nadzieję, że na zdrowiu nie podupadłaś tak jak służba wspominana.
Walentynki niechaj trwają zatem w najlepsze a ty napisz coś wreszcie bo poziom sarkazmu w mym organizmie do zera już dochodzi i doładować energię muszę :)
-
2011/04/02 00:43:24
Mówisz i masz, Orso.